Właśnie ukończyłem Uncharted…

Właśnie ukończyłem Uncharted 4 i odczuwam pustkę… Z jednej strony dziwne, bo trylogii nienawidzę (trójki nawet nie odpaliłem skoro grono ludzi uważa dwójkę za arcydzieło a dla mnie to takie wymuszone 7/10 to obawiałem się, że trzeciej odsłony nie zniosę). Trochę też ubolewa mnie ten fakt bo podejrzewam, że masa ludzi, która z serią jest zżyta uroniła łezkę pod koniec (╥﹏╥)

Całe szczęście, że Naugty Dog poszli po rozum do głowy i nie wrzucili w rozgrywkę jakichś zmutowanych małp albo innych lodowych bestii xD Postacie 10/10 i nawet Elena, która wkurwiała mnie zawsze tutaj okazała się fajną babką i mam nadzieję, że kiedyś będę mieć taką kobietę IRL XD

Kiedyś w promocji kupię dodatek bo tu już mam pewność – na bank będzie lepszy niż te trzy pierwsze części. DLC dzieje się po Kresie bo tam chyba ta Nadine występuje?

Zdecydowane 9+/10 (plusik za to, że serii, której nie lubię tu polubiłem).

Mam też rozumieć, że to koniec gier z Nathanem? 🙁

pokaż spoiler Czy ten najtrudniejszy poziom trudności da radę przejść na speedrunie?

pokaż spoiler Przypomniałem też sobie jakie kurewsko trudne było sterowanie krzyżakiem w grach i przez to też nie udało mi się pobić rekordu Eleny w #crashbandicoot xD

Co ja teraz pocznę ze swoim życiem?

#ps4 #gry #uncharted