AUTOR: @FightMaker Nigdy…

AUTOR:
@FightMaker
Nigdy nie zrozumiem jak można trwać w związku z kimś kto jest zwyczajnie toksyczny i nie akceptuje twoich hobby/sposobów na rozrywkę.

Ze swoją poprzednią dziewczyną rozstałem się właśnie z powodu gier (ale to był jedynie zapalnik). Siadłem raz do kompa – narzekanie „znowu będziesz grał w te głupie gierki, byś lepiej coś pożytecznego zrobił!” – grzecznie zwróciłem uwagę że po pierwsze wszystkie swoje dzisiejsze obowiązki wykonałem, a po drugie nie zrezygnuję z grania tylko dlatego że się jej to nie podoba i ma zakończyć temat. Następnego dnia powtórka z rozrywki, później kolejny raz również takie samo narzekanie i fochy.

Zobaczyłem że nie dociera do niej co mówię i że nie przestanie próbować ze mną walczyć, więc zwyczajnie z nią w końcu zerwałem. Żyć w toksycznym związku dla ładnego tyłka i nocnych igraszek? Związek na tym nie polega. Polega na wzajemnym wsparciu, oraz szanowaniu wolnego czasu swojego partnera i jego zamiłowań.

I tutaj nie chodzi wbrew pozorom wcale o same o gry. Jeżeli kobieta „truje ci dupę” o granie to będzie truć o dłubanie w samochodzie, o oglądanie meczu, o wyjście z kumplami do baru na piwko. I nigdy się to nie skończy, a po ślubie pogorszy się 10-krotnie i nim się obejrzysz to zostaniesz takim starym januszem z nosem na kwintę, narzekającym na swoją „starą”.

Trzeba umieć powiedzieć stop bo inaczej zostaniesz kundlem do kopania.
#gry #hobby #zwiazki